Kluby i bary gay-friendly - czy warto?

PDF | Widok wydruku | Html

Autor: Karolina

Czytano: 517 razy | Kategoria: Turystyka | Ilość słów: 365 | Data: Mon, 20 May 2013 | 2 komentarzy

Jeszcze dziesięć lat temu opowiadano sobie o nich z rozrzewnieniem relacjonując wyprawy do Europy Zachodniej. Nawet jeśli istniały w Polsce, były dość starannie zakamuflowane, trafiając do nowego miasta trzeba było więc nie lada wysiłku, aby je znaleźć.

Dziś są obecne nie tylko na miejskiej scenie rozrywkowej, ale również kulturalnej, a wśród ich gości wcale nie pojawiają się wyłącznie przedstawiciele środowiska LGBT. Bary i kluby gay-friendly, bo to o nich mowa, podbijają serca Polaków, trudno zatem dziwić się, że coraz więcej osób zaczyna zastanawiać się nad tym, czy nie nadszedł czas, aby zacząć myśleć o nich w kategoriach znakomitego pomysłu na biznes.


Pytanie o to, czy są one potrzebne ma dziś charakter retoryczny. Duże zapotrzebowanie na bary oraz kluby gay-friendly jest widoczne gołym okiem, nie można przy tym nie zauważyć i tego, że myślą o nich nie tylko mieszkańcy największych polskich miast. Osoby o orientacji homoseksualnej mają już dość nie tylko ukrywania się, ale również narażania się na zgryźliwe komentarze wygłaszane przez samozwańczych stróży moralności, lokale stworzone z myślą o nich są więc mile widziane. Nie oznacza to jednak, że każdy klub tego typu ma szansę nie tylko na zaistnienie, ale również na utrzymanie się na lokalnym rynku, mniejszości seksualne mają bowiem duże wymagania i potrafią je egzekwować.


Nie wolno zapominać i o tym, że w drugiej dekadzie dwudziestego pierwszego wieku rosnącą popularnością cieszą się podróże LGBT. Uczestniczy w nich coraz więcej osób wyjazd jest zaś wyśmienitą okazją do tego, aby zapoznać się ze sposobem funkcjonowania barów i klubów gay-friendly w Europie Zachodniej i na świecie. Trudno zatem oczekiwać, że osoby zaznajomione z najlepszymi wzorcami zaakceptują ich tanie imitacje zwłaszcza, że mówimy o rynku, na którym panuje obecnie spora konkurencja. W zdecydowanej większości polskich miast istnieje już przynajmniej jeden lokal skupiający wokół siebie przedstawicieli mniejszości seksualnych i ich przyjaciół, możemy mieć więc pewność, że potknięcia konkurentów będą skrzętnie odnotowywane przez jego właścicieli.



Osoby zastanawiające się nad otwarciem klubu gay-friendly mają prawo oczekiwać, że inicjatywa tego rodzaju wzbudzi zainteresowanie. Nie powinny jednak dziwić się i wówczas, gdy ewentualne potknięcia zostaną szybko wykorzystane przez wyjątkowo czujnych konkurentów.

Podpis


Rating: Not yet rated

Komentarze

Skomentuj

Nie masz uprawnień do komentowania. Musisz się zalogować.




© 2011 Artykulis.pl