Wakacyjne szaleństwa

PDF | Widok wydruku | Html

Autor: pisak

Czytano: 648 razy | Kategoria: Relacje międzyludzkie | Ilość słów: 360 | Data: Mon, 16 Jul 2012 | 10 komentarzy

Wakacje nie są po to, żeby się ograniczać i pilnować na każdym kroku, jednak nie można pozwalać sobie na wszystko, bo skutki mogą być opłakane. Lista urlopowych szaleństw może się ciągną c w nieskończoność. Oto najczęściej spotykane.

Polacy są znani z zamiłowania do napojów wyskokowych. A wakacje sprzyjają temu, żeby co wieczór raczyć się najróżniejszymi trunkami. Kobiety przeważnie preferują drinki – kolorowe, ładne, wymyślne i te całkiem proste, na bazie soku i jakiegoś mocnego alkoholu. Coraz popularniejsze jest wino, jednak bardzo daleko mu do pozycji, jaką zajmuje ulubiony alkohol mieszkańców kraju nad Wisłą – wódki. Szczególnie płeć brzydka gustuje w tym destylacie rozcieńczonym wodą do poziomu czterdziestu procent. Oczywiście, na jednym kieliszku czystej się nie kończy, bo niewypicie przynajmniej połowy litra na łepka może zostać uznane za hańbę lub, co gorsza, za kiepską imprezę. Syndrom następnego dnia – ból głowy, uczucie suchości w okolicach gardła, częściowy zanik pamięci, a nawet torsje i dolegliwości układu pokarmowego – to jeszcze nic w porównaniu z tym, że po kilku dniach alkoholowej kuracji rezultatem może być odwodnienie organizmu. To tylko bezpośrednie skutki a przecież istnieje szereg innych zdarzeń, które lubią występować w towarzystwie imprezowego nastroju – potłuczenia i złamania powstałe na skutek kontaktu z chodnikiem (to szczególnie groźne dla osób poruszających się na dwunastocentymetrowych obcasach), siniaki i potłuczenia wynikające z wzrastaniem syndromu agresora wprost proporcjonalnie do ilości spożytej wody życia, zaczadzenie dymem papierosowym płuc.

Drugą, co do popularności, kategorią wakacyjnych szaleństw są wszelkiego rodzaju romanse i przelotne znajomości. Piękna pogoda, słoneczna plaża, drinki z parasolką i uwolnienie się od codziennych przytłaczających obowiązków sprawiają że hamulce puszczają i do głosu dochodzą pierwotne instynkty nakazujące poszukiwanie kolejnej samicy. Wtedy występuje objaw podobny do tego, który towarzyszy syndromowi dnia poprzedniego – czasowe zaniki pamięci. Przeważnie zaniki dotyczą sfer życia związanych z relacjami damsko-męskimi, toteż posiadanie stałego partnera nie stanowi przeszkody w zawieraniu licznych i intensywnych znajomości, kończących się niechcianymi ciążami lub, w najlepszym przypadku, chorobami przenoszonymi wiadomą drogą. A wystarczyło zabezpieczyć się, żeby uniknąć kłopotliwych pamiątek z wakacyjnych wojaży.



Podpis


Rating: Not yet rated

Komentarze

Skomentuj

Nie masz uprawnień do komentowania. Musisz się zalogować.




© 2011 Artykulis.pl