Do rozmowy gotowy – start!

PDF | Widok wydruku | Html

Autor: kalina

Czytano: 488 razy | Kategoria: Poszukiwanie pracy | Ilość słów: 371 | Data: Tue, 11 Dec 2012 | 9 komentarzy

Otrzymanie zaproszenia na tego typu rozmowę to już duży sukces i wyróżnienie, ale jednocześnie początek schodów, które wiodą nas ku wymarzonej posadzie. Zobacz, co możesz zrobić, by łatwiej je pokonać.

Najważniejsze, by uświadomić sobie, że rozmowa o pracę to nie miejsce na improwizacje. Solidne przygotowanie się – zarówno od strony psychicznej, jak i merytorycznej to już polowa sukcesu.

Najpierw trochę ochłońmy – wiadomo, że fakt, iż ktoś odpowiedział na nasze dokumenty aplikacyjne jest sporym powodem do dumy i radości, ale z drugiej strony powinniśmy być odpowiednio zdeterminowani.


Zacznijmy od doboru odpowiedniego stroju. Nikomu nie trzeba chyba przypominać o sile i konsekwencjach pierwszego wrażenia. W sytuacji, gdy mamy tylko kilka chwil na to, by pokazać co reprezentujemy swoim wyglądem, musimy maksymalnie wykorzystać szansę na to, by przekonać do siebie kogoś innego.

Jeśli nie wiemy nic o zwyczajach odzieżowych panujących w danej firmie, to i tak ubierzmy się raczej tradycyjnie (czy jak kto woli grzecznie i nudno). Nie ma nawet mowy o tym, by założyć coś nieświeżego, dziurawego czy niewyprasowanego. Nasz strój musi być dosłownie dopięty na ostatni guzik. Nie zapominajmy też o butach, którym dyskretnie może przyjrzeć się jeden z członków komisji.

Panie powinny zdecydować się na dyskretny makijaż oraz manicure. W tym przypadku zasada „mniej, znaczy więcej” ma szczególne znaczenie. Dlatego też nie przesadzajmy z biżuterią, gadżetami czy dodatkami. Wyglądajmy skromnie, ale jednocześnie elegancko i profesjonalnie.

Potrzebne nam podczas rozmowy dokumenty przygotujmy odpowiednio wcześniej, umieszczając je w teczce czy aktówce. Często przeglądamy je kilkakrotnie, sprawdzając czy aby na pewno czegoś nie brakuje, a tymczasem zapominamy o... zwykłej czystej kartce i długopisie. Stałym elementem coraz większej liczby rozmów o pracę są bowiem różnego rodzaju testy (wykonywane np. w ramach assessment center), dlatego lepsze wrażenie zrobimy, jeśli będziemy mieć coś do pisania przy sobie, a nie licząc na to, że ktoś pożyczy nam w awaryjnej sytuacji długopis.

Zanim staniemy przed komisją, jeszcze w toalecie wykonajmy kilka głębszych relaksacyjnych oddechów czy skłonów, które rozluźnią przeponę i pozwolą opanować stres. Ponownie sprawdźmy, czy dobrze wyglądamy (w razie czego poprawmy makijaż czy fryzurę), powtórzmy w duchu, że sobie poradzimy i...do przodu!

Podpis


Rating: Not yet rated

Komentarze

Skomentuj

Nie masz uprawnień do komentowania. Musisz się zalogować.




© 2011 Artykulis.pl