Od wraku do super bryki – tapicerka

PDF | Widok wydruku | Html

Autor: haiku

Czytano: 433 razy | Kategoria: Porady | Ilość słów: 297 | Data: Mon, 12 Aug 2013 | 10 komentarzy

Niektórzy szczęściarze mają ten fart, że po uzyskaniu prawa jazdy otrzymują od swoich rodziców ich stare samochody. Czasami są to pojazdy w dobrym, niemalże idealnym stanie, a czasami należą gatunku tragedii na czterech kołach (wszystko zależy od działań poprzedniego właściciela).

Zazwyczaj jednak należą do grupy samochodów bezpiecznych i technicznie sprawnych żaden rodzic, bowiem nie chciałby przyczynić się do uszczerbku na zdrowiu swojej pociechy. Uzyskanie prawa jazdy to również okres podejmowania pierwszej pracy, przy jednoczesnym funkcjonowaniu z rodzicami. Tak, więc nowonarodzeni kierowcy, z gotówką w dłoniach, zastanawiają się jak mogą udoskonalić otrzymany pojazd tak, by zaczął robić wrażenie.

 

Nałożenie na samochód nowego lakieru, co jest zazwyczaj pierwszą myślą młodych posiadaczy starszego auta, to przy naprawdę profesjonalnych zabiegach, niezwykle wysoki koszt. Tapicerowanie wnętrza pojazdu w takim wypadku okazuje się dużo lepszą inwestycją – jest tańsze, a z perspektywy kierowcy i każdego, kto znajduje się wewnątrz pojazdu, dokonuje dużo większych zmian.

1351165_skylark_always_has_to_have_a_dri

Tapicer samochodowy może zaoferować naszym pociechom opcje na różnym poziomie finansowym, ale także jakościowym. Pokrycie auta osobowego tapicerką ze skaju to koszt od tysiąca złotych, z użyciem tkaniny od tysiąca pięciuset złotych, a przy użyciu skóry od trzech i pół tysiąca złotych. Niemniej wszystko zależy, od jakości, koloru i faktury wybranego materiału. Istnieje również możliwość obicia jedynie niektórych elementów pojazdu, na przykład fotela kierowcy.

 

Tapicerka samochodowa jest drugą w kolejnością rzeczą, która przyczynia się do zmiany wizualnej pojazdu – takie jest ogólne mniemanie, ale czy jest tak w rzeczywistości? Co z tego, że nasze auto będzie błyskało nowiutkim, czarnym lakierem, jeżeli w środku będzie czekała na nas stara podarta tapicerka, z dziurami i wystającymi sprężynami, pachnąca przemoczonym psem. Czy nie jest tak, jak w przypadku książek, że liczy się zawartość, wnętrze, a nie okładka?



Podpis


Rating: Not yet rated

Komentarze

Skomentuj

Nie masz uprawnień do komentowania. Musisz się zalogować.




© 2011 Artykulis.pl