Mądra śmierć na ekranie

PDF | Widok wydruku | Html

Autor: E.P.

Czytano: 452 razy | Kategoria: Film i kino | Ilość słów: 354 | Data: Fri, 15 Jun 2012 | 10 komentarzy

Gdzie jest granica między człowiekiem a preparatem formalinowym? Czy można świadomie się przygotować do własnej śmierci i zmierzyć z jej fizyczną dosłownością? Te pytania stawia Marcin Koszałka w filmie dokumentalnym, który jest obrazem przygotowywania się do śmierci znanego aktora – Jerzego Nowaka.

Film ten jest próbą przełamania tabu śmierci. Śmierć jest przecież jednym z niewielu tematów, tak uniwersalnych, że dotyczy wszystkich bez wyjątku. Sam Jerzy Nowak jest przeciwny demonizowaniu i omijaniu tak istotnej tematyki, co wyraźnie zaznacza w jednym w z wywiadów: „Natomiast śmierć - to tabu. A przecież to jest wspaniały, choć najbardziej intymny temat. Dotyka nas wszystkich".

 

Nowak, po wieloletniej karierze, bogatej w znaczące, ale drugoplanowe role, postanowił wreszcie wystąpić w roli głównej. Jest aktorem własnego życia, poznający scenariusz swojej śmierci. Aktor ma świadomość tego, że nie ucieknie przed śmiercią, dlatego postanawia zmierzyć się z nią i zaplanować losy swoich zwłok. Postanawia on oddać swoje martwe ciało do celów medycznych. Dzięki temu jego śmierć będzie nadal w korowodzie życia. Dzięki jego śmierci, studenci medycyny będą mogli poszerzać swoją wiedzę o ludzkim ciele, co w przyszłości z pewnością uratuje niejedno istnienie. Nie bez powodu tytuł filmu brzmi: „Istnienie”, nie zaś śmierć.

 

Medialna burza, zapowiadająca film jest dowodem na to, jak temat śmierci jest odsuwany. Nikogo nie dziwią brutalne sceny filmowe, wulgaryzmy czy złe wzorce, za to temat tak naturalny jak śmierć jest traktowany jako przekroczenie granic. Śmierć nadal budzi niepokój i uświadamia ludzką bezradność. Ucieka się od niej także w języku, zamieniając je na łagodniejsze i bardziej wieloznaczne określenie, jak np. „odchodzenie”.

 

Ostatecznie film okazał się obrazem budowania świadomej postawy wobec śmierci i pogodnym oswajaniem się z nią. Życie Nowaka jest przeplatane scenami z medycznego prosektorium, co wciąż przypomina o nieuchronności końca. Co ciekawe, po kilkunastu minutach, widz oswaja się z widokiem spreparowanych zwłok. Film ten jest świetnym obrazem, który pokazuje mądre i świadome godzenie się z nieuchronnym. Śmierć, kremacja czy pogrzeby, stają się tutaj naturalną koleją rzeczy. Jak można bać się czegoś tak naturalnego jak koniec? Cud życia prawdopodobnie nie byłby tak wielkim, gdyby nie wieńczyła go śmierć. Warto więc mądrze o niej mówić, czego przykładem jest ten fascynujący dokument.



Podpis


Rating: Not yet rated

Komentarze

Skomentuj

Nie masz uprawnień do komentowania. Musisz się zalogować.




© 2011 Artykulis.pl