Film - schemat czy wariacja na jego temat?

PDF | Widok wydruku | Html

Autor: pafnucy

Czytano: 378 razy | Kategoria: Film i kino | Ilość słów: 494 | Data: Wed, 9 Jul 2014 | 0 komentarzy

Scenarzyści filmowi poruszają się po utartych ścieżkach. Od ich pomysłowości zależy, w jaki sposób wypełnią klisze i schematy. Dlaczego tak rzadko wychodzą poza utarte ścieżki?

Stare powiedzenie mówi, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to najpewniej chodzi o pieniądze. W przypadku branży filmowej nie do końca jest to prawdą, choć fundusze wyłożone przez producentów odgrywają niebagatelną rolę. Jeśli założeniem twórców pospołu z producentami jest nakręcenie kasowego przeboju, na bok iść muszą względy estetyczne i realizowanie ambitnych obrazów, na przykład ze sztuką w roli głównej – w tym wypadku zgromadzenie funduszy wystarczających na nakręcenie filmu będzie znacznie utrudnione i opóźni to wszelkie prace operatorskie na planie filmowym.

A jednak tego typu filmy powstają na całym świecie – przykładem takich jest cykl w ramach wrocławskiego festiwalu Nowe Horyzonty - Międzynarodowy Konkurs Filmy o Sztuce. Ten od lat zasilany jest nowymi filmami z całego świata, które cieszą się dużym zainteresowaniem publiczności festiwalowej. Można powiedzieć, że twórca festiwalu – Roman Gutek – wychował dzięki swoim pomysłom i ich realizacji wierną publiczność, która raz do roku w czasie maratonu filmowego z pośpiechem zajmuje wolne miejsca w salach kina Helios.

Że sam schemat jest dobrym punktem wyjścia do filmowej eksploracji udowadniał przez lata Quentin Tarantino, a sztandarowym tego przykładem jest Pulp Fiction – nieskomplikowana historia, która poszatkowana na części i zaburzająca ciąg przyczynowo-skutkowy stała się wyznacznikiem nowych poszukiwań dla młodych reżyserów. Większość popkulturowych producentów kasowego kina jednak trzyma w ryzach zapędy ambitnych twórców i nie pozwala na tego typu zabiegi, w zamian oferując widzom naddatek efektów specjalnych, pościgów samochodowych i realistycznego (czy nawet hiperrealistycznego) odwzorowania krwawej, filmowej rzeczywistości.

Historię kina tworzą jednak dzieła milowe, które wychodzą poza schemat lub – to rzadsza sytuacja – tworzą nowy, powielany następnie w setkach podobnych produkcji. Trzeba talentu reżyserskiego na miarę Almodovara, Aronofsky`ego czy Allena, by będąc uznanym jako ambitny artysta nie zatracić swojego talentu w drodze do jeszcze większych apanaży. Przed młodymi reżyserami rysuje się wybór dwu ścieżek – łatwiejszej (choć niekoniecznie w polskich realiach) i trudniejszej, oznaczającej własne poszukiwania finansów potrzebnych do nakręcenia filmów.

Cieszy, że na ambitne kino jest ciągle zapotrzebowanie. Co prawda pracują na to stacje telewizyjne z coraz bardziej miałką ofertą filmową czy edukacyjną, jednak konkurencja w postaci kina dla mas jest przytłaczająca do tego stopnia, że niesztampowe filmy mają trudności z dostaniem się do rozpowszechniania. Cykle filmowe takie jak Międzynarodowy Konkurs Filmy o Sztuce podczas MFF Nowe Horyzonty, ze względu na ich wartość artystyczną i ilość zainteresowanych tego typu produkcjami kinomanów świadczy o tym, że ambitne kino nawet w niełatwych czasach ma rację bytu i ciągle jest potrzebne. Może nawet szczególnie teraz.

Więcej na temat filmowych schematów fabularnych – na tej stronie.

 



Podpis

Jan Nowotarski


Rating: Not yet rated

Komentarze

Skomentuj

Nie masz uprawnień do komentowania. Musisz się zalogować.




© 2011 Artykulis.pl