Kruczki regulaminu Facebooka

PDF | Widok wydruku | Html

Autor: KasiaWu

Czytano: 439 razy | Kategoria: Bezpieczeństwo w sieci | Ilość słów: 487 | Data: Thu, 5 Jan 2012 | 9 komentarzy

Facebook jest przydatny, modny i fajny. Większość z nas albo ma na nim konto, albo zamierza założyć. Rzadko kiedy słyszymy głosy niechętne Facebookowi albo skargi tych, którzy usunęli konto z powodu jakichś nieprzyjemności. A jeśli już narzekania się pojawią, to giną szybka w morzu zachwytów.

Niesłusznie – bo każdy użytkownik Facebooka powinien, oprócz jego mocnych stron, znać również te słabsze. Nie po to, żeby zniechęcić się do tego portalu czy kasować na nim konto, ale aby korzystać z niego świadomie i móc uniknąć pewnych, związanych z luk lub błędów regulaminowych, problemów.

 

Pierwszy problem wynika z ogromnej ilości osób korzystających z Facebooka – obecnie jest to aż 800 milionów użytkowników. I cała ta niewyobrażalna liczba ma być kontrolowana tylko przez jedną, prywatną firmę Zuckerberga. Łatwo się domyślić, jakie z tego powodu mogą wynikać niedogodności – słaba kontrola lub nierzadko jej brak. Gdy na Facebooku zdarzy się coś bardzo nieprzyjemnego – np. jakiś użytkownik nęka nas, wyzywa, szantażuje, albo wrzuca na swoją tablicę wulgarne treści, pracownicy Facebooka powinni zareagować natychmiast. A wielu nas wie z własnych doświadczeń, jak to wygląda w praktyce.

 

Jeśli chcemy skontaktować się z biurem Facebooka w jakiejś sprawie, nie mamy takiej możliwości. Jest to dość szokujące w przypadku portalu z tak dużą liczbą użytkowników i interakcji między nimi. W przypadku problemów czy nieprzyjemności pozostaje nam tylko albo samodzielnie próbować rozwiązać problem, albo cierpliwie czekać na interwencję administratorów. A nie raz trochę zaczekać trzeba.

 

Na Facebooku odbywa się oczywiście nieustanna moderacja serwisu. Po pierwsze - automaty przez cały czas filtrują zamieszczane w serwisie treści i gdy wykryją te nieodpowiednie, np. treści pornograficzne, wulgarne, podejmują odpowiednie działania. Po drugie automat reaguje na zgłoszone skargi. Jeśli pewna ilość użytkowników wniesie skargę na tą samą treść, jest ona zablokowana automatycznie. Z tego automatyzmu, a nie wnikliwej analizy, wynika wiele błędów i niesprawiedliwości. Gdy więc nasze konto zostanie niesłusznie zablokowane na zasadzie bezzasadnych skarg, nie możemy zrobić zupełnie nic. Bo nie mamy do kogo się zgłosić.

 

Jeśli skasowana zostanie popularna strona firmowa na Facebooku ze znaczną ilością fanów, prowadzony przez dużą agencję, jest jeszcze szansa odzyskania go, ponieważ wiele takich agencji utrzymuje kontakt z biurami Facebooka. Jednak w pozostałej większości przypadków jedynym ratunkiem jest działać prewencyjnie - wnikliwe zapoznać się z regulaminem i tak prowadzić fan-page'a, aby nie popełnić żadnego błędu nawet przypadkiem i nie zostać zablokowanym.

 

Warto więc przypomnieć najważniejsze punkty regulaminu, do których niedostosowanie się grozi blokadą. Są to: prowadzenie profilu osobowego dla firmy zamiast fan-page'a, zamieszczanie treści wulgarnych i pornograficznych, spamowanie oraz powoływanie się na Facebooka i wykorzystywanie jego symboli. Ale to tylko podstawa – jeśli decydujemy się na firmowego fan-page'a w celu profesjonalnej promocji na Facebooku, ze wszystkimi punktami regulaminu musimy zapoznać się naprawdę wnikliwie, zanim będzie za późno, bo wtedy raczej nie będzie można już nic cofnąć.



Podpis

K.W.


Rating: Not yet rated

Komentarze

Skomentuj

Nie masz uprawnień do komentowania. Musisz się zalogować.




© 2011 Artykulis.pl