Kuchenne przebudzenie

PDF | Widok wydruku | Html

Autor: pafnucy

Czytano: 444 razy | Kategoria: Remont i wykończenie wnętrz | Ilość słów: 440 | Data: Tue, 10 Jun 2014 | 0 komentarzy

Jeśli chcemy stosunkowo niewielkim nakładem sił i finansów spowodować, że w naszym mieszkaniu pojawi się odczuwalny dla wszystkich domowników zastrzyk energii, dokonajmy ekspresowego liftingu kuchni. Jego skutki będą nie tylko miłe dla oka, ale i dla… żołądka.

Wiosna to czas ekspresowych remontów – po zimie czujemy przypływ energii, która odpowiednio wykorzystana pomoże nam w dokonaniu niezbędnych zmian. Jeśli nasz wybór padł na kuchnię, skorzystają na tym wszyscy domownicy. Raz, że będą częściej przebywać razem w jednym pomieszczeniu, dwa – dzięki kilku drobiazgom znacząco poprawi się smak serwowanych przez nas potraw. Jak tego dokonać?

Jeśli na ścianach nie ma śladów po tłuszczu i widocznych ubytków, możemy ją pomalować. Oferta producentów obejmuje specjalne farby do kuchni w wielu kolorach – są one niezwykle trwałe i odporne na charakterystyczne warunki panujące w kuchni. Są też zmywalne, dzięki czemu bez trudu wydłużymy czas estetycznego wyglądu naszych ścian. Żółta barwa jak żadna inna pasuje do kuchni – nadaje słonecznej, ciepłej atmosfery, zaostrza też apetyt i świetnie współgra z zielonymi dodatkami.

Sprawdźmy jak działa okap kuchenny. Sprzęt tego typu ma to do siebie, że, niekonserwowany, znacznie obniża jakość swojej pracy. Warto przeczyścić śmigło wyciągu także wtedy, gdy nasz sprzęt jest wyposażony w filtr antytłuszczowy. Dzięki takim czynnościom okap będzie przygotowany do zwiększonej ilości pracy.

Otwórzmy okno i zaprośmy do środka nie tylko światło słoneczne, ale także zieleń roślin. Jeśli mamy miejsce na parapecie, warto przeznaczyć dużą jego część na uprawę ziół. Ponieważ dostępny ich wybór jest najczęściej sprzedawany w niewielkich, plastikowych doniczkach, możemy sadzonki przesadzić do doniczek własnych lub użyć osłon z tworzywa sztucznego – te dostępne są w wielu kolorach i kształtach. Pamiętać należy również o naszej wygodzie – jeśli otwieramy okno na zioła na parapecie, a te – jak wiadomo – najlepiej wyglądają w dużej grupie, przenoszenie kilku lub kilkunastu doniczek może być kłopotliwe. Warto zaopatrzyć się wtedy w jedną, wspólną donicę z dużą ilością otworów, do których piętrowo wsadzamy sadzonki poszczególnych ziół.

Dzięki powyższym działaniom przebywanie w kuchni nie będzie się kojarzyło tylko z kieratem codziennego gotowania. Jeśli to pomieszczenie zdobędzie sobie uznanie w oczach domowników, częściej będą oni gościć przy kuchennym stole, który być może zmieni swój status z „kuchennego” na „rodzinny”. Produkty niezbędne do malowania, konserwowania i rozsady ziół są dostępne w jednym miejscu, co umożliwi błyskawiczne zakupy. Tym samym możliwe jest zrobienie domownikom niespodzianki z nowego, wiosennego wizerunku dobrze im znanego domowego miejsca.



Podpis

Maciej Strzałkowski


Rating: Not yet rated

Komentarze

Skomentuj

Nie masz uprawnień do komentowania. Musisz się zalogować.




© 2011 Artykulis.pl