Okres jesienno-zimowy. Jak dbać o rośliny doniczkowe?

PDF | Widok wydruku | Html

Autor: pafnucy

Czytano: 369 razy | Kategoria: Aranżacja wnętrz | Ilość słów: 477 | Data: Wed, 6 Aug 2014 | 0 komentarzy

Wszystko, co dobre, szybko się kończy – taka myśl nam przyświeca, kiedy lato dobiega końca, a na horyzoncie widać już jesień. Wraz z nią pojawiają się też inne problemy, na przykład te związane z prawidłową uprawą roślin doniczkowych.

Wszystko, co dobre, szybko się kończy – taka myśl nam przyświeca, kiedy lato dobiega końca, a na horyzoncie widać już jesień. Wraz z nią pojawiają się też inne problemy, na przykład te związane z prawidłową uprawą roślin doniczkowych. Do mieszkania dociera mniej światła, dni są krótsze, niebo jest zachmurzone, więc nasze rośliny stają się wątłe i bez życia. Jak sprawić, żeby wyglądały lepiej, żeby pędy, które wypuszczają, były silniejsze i bardziej żywe? Nawozić czy może robić coś innego, na przykład stosować inne zabiegi pielęgnacyjne?

Nieznany obiekt

Na początek warto od razu rozwiać wątpliwości związane z nawożeniem roślin w okresie jesienno-zimowym. Nie ma sensu roślin „dokarmiać”. Stałe nawożenie, środki bogate w azot, to prosta droga do występowania zjawiska „słabych pędów”. Roślina zamiast wyglądać coraz lepiej (tego przecież oczekujemy stosując nawozy), z każdym dniem staje się coraz słabsza. Co wiec robić?

Po pierwsze, pamiętajmy jak ważnym czynnikiem jest temperatura. W tym okresie możemy ją obniżyć dla roślin nawet do 15 stopni. Spowoduje to, że ich procesy życiowe ulegną spowolnieniu. Jednocześnie, nie ograniczajmy dostępu światła, zmniejszmy za to nawadnianie. Roślina, bowiem przebywająca w takim środowisku nie potrzebuje ani specjalnego nawożenia, ani nadmiernego nawadniania. To ważne, ponieważ jeśli przesadzimy z wodą to korzenie rośliny mogą po prostu zacząć gnić.

Może się jednocześnie zdarzyć, iż nie możemy zapewnić naszym roślinom stosownej ilości światła. Co wtedy możemy zrobić? Idealnym rozwiązaniem jest sztuczne doświetlanie. W jesienne dni, kiedy niebo często jest zachmurzone, na parę godzin możemy zdecydować się na taki wariant. Najbardziej odpowiednie do tych zabiegów są świetlówki, powinny być one umiejscowione w odległości około pół metra od rośliny. Światło ustawione w tej odległości, z powodzeniem może oświetlać naszego kwiatka, od kilku do kilkunastu godzin na dobę.

Może się niestety zdarzyć, iż nasze pielęgnowanie roślin zostanie wystawione na ciężką próbę, gdyż z jednej strony nie możemy sobie pozwolić na obniżenie temperatury, bez jednoczesnej utraty światła. Z drugiej strony wykluczone jest sztuczne doświetlanie. Na szczęście, jest wyjście z tej kryzysowej sytuacji. Firmy ogrodnicze od lat stosują specjalne nawozy przeznaczone do zasilania rośli z okresie jesienno-zimowym. Tak zwane, wieloskładnikowe mieszkanki ułatwiają wykorzystanie całości światła, jaka dociera do naszych roślin, jednoczesnej pomagając w eliminowaniu słabych pędów. Jednakże, podobnie jak w przypadku zwykłych nawozów, uważajmy, żeby nie przesadzić, bo jeśli przedobrzymy efekt może być zaskakująco zły.

 



Podpis


Rating: Not yet rated

Komentarze

Skomentuj

Nie masz uprawnień do komentowania. Musisz się zalogować.




© 2011 Artykulis.pl