Wybieramy pierwszą parę rolek

PDF | Widok wydruku | Html

Autor: pafnucy

Czytano: 710 razy | Kategoria: Biznes | Ilość słów: 297 | Data: Fri, 13 Jun 2014 | 0 komentarzy

Wybór pierwszej pary rolek jest obarczony brzemieniem ryzyka. Jeśli wrócimy do domu z dobrze dobraną parą, przed nami wielka przygoda. Jeśli zdecydujemy źle, przejedziemy się – i to w złym tego słowa znaczeniu. Na co się zdecydować, by nie popełnić błędu?

Jeśli nie mamy skonkretyzowanych planów odnośnie kierunku naszej przyszłej kariery rolkarskiej, zdecydujmy się na najbardziej popularną odmianę – fittnesową. Dzięki parze rolek fittnesowych nie tylko nauczymy się podstawowych manewrów (skręty, hamowanie, przekładanka), ale w miarę czynionych postępów okaże się czego tak naprawdę chcemy na rolkach dokonać. Możlwości jest kilka – nasz kolejny wybór może paść na parę rolek przeznaczoną do jazdy szybkiej, agresywnej jazdy po mieście lub możemy poprzestać na tym, co mamy ciesząc się jazdą rekreacyjną.

W tym ostatnim przypadku – jazdy rekreacyjnej – pierwszy celny wybór rolek może również oznaczać, że poprzestaniemy na nim na długo – wygodny but nie zużywa się tak, jak kółka czy łożyska, a te możemy wymienić we własnym zakresie. Aby jednak wybrać dobrze, nie wolno sugerować się jedynie ceną czy mniej lub bardziej ekstrawaganckim wyglądem.

Po pierwsze, na pierwsze rolkowe zakupy wybierzmy się po południu, kiedy zmęczone po całym dniu  stopy nabrzmiewają i są większe – dzięki temu będziemy mieli pewność, że rolki nie będą na nas za małe. Po drugie, powinny być wygodne, tak więc musimy mieć możliwość ich przymierzenia i przejechania nawet po niewielkiej, wyznaczonej i bezpiecznej przestrzeni. Nie powinny nas uciskać, stopy powinny się czuć w obuwiu komfortowo. Po trzecie, jeśli zdecydujemy się na konkretną parę, razem z nią do domu powinniśmy przywieźć komplet ochraniaczy i kask ochronny.

Wtedy pozostaje już tylko wyruszyć na wcześniej upatrzony teren z dobrej jakości asfaltem, bez piachu, kałuż i zanieczyszczeń. Po założeniu rolek, ochraniaczy i kasku robimy pierwszy krok i… jeśli dobrze wybraliśmy nasz sprzęt – stajemy się zapalonymi rolkarzami.



Podpis

Maciej Strzałkowski


Rating: Not yet rated

Komentarze

Skomentuj

Nie masz uprawnień do komentowania. Musisz się zalogować.




© 2011 Artykulis.pl