Informacje gospodarcze – dla zwykłego Kowalskiego

PDF | Widok wydruku | Html

Autor: E.P.

Czytano: 347 razy | Kategoria: Biznes | Ilość słów: 505 | Data: Thu, 3 Jul 2014 | 0 komentarzy

Zarówno osoby fizyczne, jak i przedsiębiorcy mogą sprawdzać i weryfikować swoją historię finansową. Pozytywna historia płatnicza może poprawić naszą wiarygodność w oczach potencjalnych kontrahentów i utrwalić wizerunek terminowych i godnych zaufania współpracowników.

Duże możliwości daje nam Ustawa z 9 kwietnia 2010 roku o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz. U. z 2010 r. nr 81, poz 530). Dzięki zawartym tam zapisom, mamy szanse skutecznego weryfikowania wiarygodności płatniczej rożnych podmiotów.

 

Załóżmy, że jesteśmy jedynie konsumentami, pracującymi na etacie, czy też żyjącymi z emerytury. Czy warto uczestniczyć wówczas w wymianie informacji gospodarczych? Kiedy zechcemy kupić np. meble na raty, zaciągnąć kredyt albo wykupić drogi abonament w sieci telefonów komórkowych – okaże się, że jednak warto. Banki, firmy ubezpieczeniowe, dostawcy multimediów i inni nasi długookresowi wierzyciele, bardzo często chcą poznać i ocenić naszą wiarygodność, jako płatnika. My zaś, korzystając z systemu informacji pozytywnych, możemy ich szybko do siebie przekonać, a także wynegocjować nawet korzystniejsze od typowych, warunki.

 

Każdy z nas, jako zwykła osoba fizyczna, może złożyć bezpłatny wniosek konsumenta o ujawnienie informacji gospodarczych oraz wgląd do rejestru zapytań dotyczących naszych danych. W składanym wniosku określamy czy chcemy otrzymywać jedynie raporty na własny temat, czy także raporty odnośnie zgłaszanych przez innych, a dotyczących nas, zapytań. Określamy także, w jaki sposób raporty te chcemy otrzymywać. Wzory takich wniosków, bez trudu znajdziemy na odpowiednich stronach w internecie. Więcej o tym przeczytasz tutaj.

 

Raporty, o których mówimy, o ile sporządzane będą nie częściej niż raz na 6 miesięcy, uzyskujemy bezpłatne. Jeśli chcemy mieć dostęp do tych informacji częściej – wnosimy niewielką opłatę, obecnie – 3 zł. Większość dostępnych informacji jest nieodpłatna, możliwa do łatwego pobranie przez nas on-line. Opłaty mogą być pobierane jedynie np. za miesięczny auto-monitoring – w wysokości 4,99 zł, czyli przez 30 dni możemy obserwować samych siebie w ocenie innych podmiotów. Jeśli zażyczymy sobie raport o wybranym przedsiębiorcy zapłacimy 35 zł, a o przedsiębiorcy monitorowanym – 25 zł. Za każdą dobę monitorowania przedsiębiorcy płacimy – 0,07 zł.

 

Uzyskujemy także możliwość dopisania naszych dłużników do niechlubnej listy prowadzonej w powszechnie dostępnych zbiorach informacji gospodarczych. Z pewnością już sama taka możliwość potrafi odstraszyć niejednego z naszych nieuczciwych kontrahentów. Za dopisanie informacji o naszym dłużniku z tytułu zobowiązania, stwierdzonego tytułem wykonawczym, zapłacimy 39 zł. Listowne powiadomienie dłużnika o wpisaniu go na listę Rejestru Dłużników przez ERIF zapłacimy dodatkowo – 9 zł.

 

Dla uzyskania obrazu własnej solidności, powinniśmy upoważnić naszych wierzycieli tj. np. zakład energetyczny, gazownię, bank czy dostawcę mediów elektronicznych, do dokonywania wpisów danych pozytywnych. Czyli po każdej wpłacie naszych zobowiązań, upoważniony kontrahent zgłasza terminowe dokonanie przez nas płatności, świadczące o prawidłowym wywiązywaniu się z umów. Tworzy to pozytywną historię płatności, stanowiącą uznawane świadectwo naszej wiarygodności finansowej.



Podpis


Rating: Not yet rated

Komentarze

Skomentuj

Nie masz uprawnień do komentowania. Musisz się zalogować.




© 2011 Artykulis.pl