Historia kamerek GoPro

PDF | Widok wydruku | Html

Autor: Mateusz Z

Czytano: 531 razy | Kategoria: Biznes | Ilość słów: 469 | Data: Tue, 5 Aug 2014 | 0 komentarzy

Dobry marketing sprawia, że koniunktura na dany produkt lawinowo wzrasta. Doskonały marketing powoduje, że dana klasa produktów nosi jego ,,imię'', tak jak ma to miejsce z butami sportowymi, nazywanymi adidasami, z pieluchami, które jednoznacznie kojarzą się z pampersami.

Długofalowy, żmudny, ale genialny w swej prostocie pomysł wdrożenia na rynek nazwy handlowej GoPro przyniósł niebotyczne zyski. Specjaliści od reklamy tejże firmy, podeszli do sprawy rozpropagowania swego ,,dziecka'' w sposób zgoła odmienny, niż czyniła to konkurencja.

 

Zamiast inwestować ogromne kwoty na reklamy telewizyjne czy na wielkie billboardy zachwalające produkt, postanowiono umieszczać na darmowych i bardzo popularnych serwisach takich jak Youtube krótkie filmiki, które uwydatniały niesamowitą jakość sprzętu. Same filmiki zaś zapierały dech w piersi: od skoków na spadochronie, po ekstremalnie szybki przejazd rowerem po zboczu góry, czy też nawet zabawę z lwami – to wszystko nagrywane było oczywiście kamerą GoPro, lecz o tym fakcie informowała dwu sekundowa końcowa wzmianka, przedstawiająca logo i slogan ,,be a hero''.

 

Obraz ten na tyle utrwali się w pamięci internautów i pozostałych odbiorców, że nierozłącznie ta marka utożsamiana jest ze sportowymi, wysoce stabilnymi i wodoodpornymi rejestratorami obrazu i dźwięku, które dzięki swoim małym rozmiarom i i dostępnym mocowaniom możemy zamontować na wielu miejscach ciała, w tym i na kasku.

 

Sama historia powstania marki jest niezmiernie ciekawa. Nick Woodman przyznał, że do założenia firmy, której siedziba mieści się w San Mateo, w stanie Colorado, zainspirował go wyjazd do Australii w 2002 roku. Na antypody przybył, by uchwycić wysokiej jakości, dynamiczne zdjęcia podczas surfowania, jednakże sprzęt, jaki miał do dyspozycji nie pozwalał na zrealizować jego planu.

 

Woodman kapitał na rozkręcenie wymarzonego biznesu pomnażał sprzedając ze swego samochodu łańcuszki i pasków z wyszywanymi muszelkami. Wpadł wtedy na genialny pomysł, by zastąpić paski w aparatach, gumowe, uwierające i niewygodne, na podobne do tych, które on sam wytwarza.

 

W 2004 roku firma po przebranżowieniu sprzedała swój pierwszy, mały aparat. Był to okres, kiedy aparaty rozpoczęły bardzo szybką i sprawną ewolucję. Od klisz, po aparaty cyfrowe, aż po dzisiejsze aparaty ze stałym, szerokokątnym obiektywem, mogącym nagrywać filmy w jakości High Definition.

30 marca 2011 roku okazał się dniem przełomowym. To wtedy prowadzona przez Woodmana firma nabyła markę Cineform, która posiadała patent nad kodekiem Cineform444, wykorzystany między innymi w filmie ,,Slumdog. Milioner z ulicy''. Dzięki niemu edycja formatów HD i 3D jest o wiele szybsza i wygodniejsza, a co najważniejsze, nie wpływa na jakość obrazu. Ten element stanowił punkt wyjścia do tworzenia kamer GoPro.

 

W ten sposób kamery te, dla pasjonatów sportów ekstremalnych są traktowane jako technologiczne ,,bożyszcze''. I konsumenci mają do wyboru wiele innych firm, ten rodzaj kamer nosi tylko jedno imię.

 

Zainteresowanych nowinkami odsyłam również w to miejsce:


Podpis

Mateusz


Rating: 3.0

Komentarze

Skomentuj

Nie masz uprawnień do komentowania. Musisz się zalogować.




© 2011 Artykulis.pl